Z biegiem czasu zauważa się nieścisłości, pobieżność czy nadmierną prostotę przeszłych przedsięwzięć. O ile chce się to poprawić, rozwinąć to dobrze. Do tej pory mój projekt forexowy opierał się ma paru funkcjach, tabeli przestawnej i wykresie.
Jednak, co tu dużo pisać, na dzień dzisiejszy jest to niewystarczające. Dla tego rozpoczynam przygodę z VBA. Podkreślam - zaczynam. Docelowo program zrobi to samo aktualny plik, nada czas letni/zimowy dla danych dat, skoryguje różnice czasu dla głównych giełd i wyznaczy najlepsze godziny w czasie doby na dokonanie transakcji.
Późniejsze dodatki to korelacja pożądanych wyników ze świecą godziny poprzedniej, średnią kroczącą czy innym wskaźnikiem.
Poruszyłem temat techniczny tego przedsięwzięcia z paroma osobami które uważamy że bardzo dobrze znają Excela. W efekcie tylko się załamałem i moje znaczenie "bardzo dobrze znać Excela" spotkało się ze smutną prawdą. Większość używała tylko paru funkcji (czy funkcja VLOOKUP jest zaawansowana?) prostej tabeli przestawnej. A gdzie jakieś proste formanty?
Mam gorącą prośbę. Uratujcie moje wyobrażenie o tym co znaczy "dobrze znać Excel'a" i wypełnijcie ankietkę.
Autor: Przemysław Zawadzki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemysław Zawadzki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przemysław Zawadzki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 maja 2014
wtorek, 27 sierpnia 2013
Dyplomy dodane
Jak obiecałem w poprzednim post'cie wziąłem się za uzupełnianie swojego zaplecza. Na początek dodałem stronę z dyplomami i certyfikatami.
Na razie ilość nie jest powalająca, ale będzie sukcesywnie powiększana o znalezione stare dokumenty i o uzyskane nowe i podobnie jak z barankiem będą kolejne.
Kolejnym krokiem będzie dodanie do CV obecnego pracodawcy - sklepu Tchibo w Galerii Łódzkiej. A jak dojdą poprawione certyfikaty ze szkoleń to i je dodam.
Następnie powstanie wpis związany z zaliczeniem egzaminu dyplomowego z rachunkowości, właściwie to przygotowaniami do tegoż egzaminu. Podzielę się też Państwem wynikami oraz samą ocenioną pracą dyplomową.
Do zobaczenia już niedługo...
Na razie ilość nie jest powalająca, ale będzie sukcesywnie powiększana o znalezione stare dokumenty i o uzyskane nowe i podobnie jak z barankiem będą kolejne.
Kolejnym krokiem będzie dodanie do CV obecnego pracodawcy - sklepu Tchibo w Galerii Łódzkiej. A jak dojdą poprawione certyfikaty ze szkoleń to i je dodam.
Następnie powstanie wpis związany z zaliczeniem egzaminu dyplomowego z rachunkowości, właściwie to przygotowaniami do tegoż egzaminu. Podzielę się też Państwem wynikami oraz samą ocenioną pracą dyplomową.
Do zobaczenia już niedługo...
niedziela, 11 sierpnia 2013
Big come back
I znowu jak syn marnotrawny wracam na bloggera.
Przez ostatnie pare miesięcy próbowałem uruchomić bloga na WordPressie na pewnym darmowym hostingu. Kluczowym błędem było wykorzystanie właśnie darmowego dostawcy.
Pierwszy miesiąc napawał mnie optymizmem. Stabilna baza danych, szybki transfer... ale to się skończyło. Aktualnie cud się stanie jak baza odpowie na zapytanie przeglądarki/skryptów.
Tak więc wracam.
Jednak nie będę zajmował się głównie projektem foreksowym. Skrupulatnie zbieram dane, przydadzą się do magisterki. na chwilę obecną mogę tylko przekazać, że moje założenia odnośnie badania są słuszne i doskonale nadają się jako wsparcie do podejmowania decyzji inwestycyjnych.
na chwilę obecną nie zaprezentuje też wyników pozostałych par walutowych.
To czym zajmę się w pierwszej kolejności to uzupełnienie swojego internetowego CV. Odniosę sie też do osiągnięć - pojawi się zbiór certyfikatów, dyplomów, czy świadectw.
Ponieważ adres bloga jest moim imieniem i nazwiskiem odchodzę od zasady separacji projektu i życia prywatnego, społecznego. W końcu jest moją wizytówką więc niech obrazuje moje przekonania, poglądy czy opinie. Nie będzie wpisu o kupie mojej córki, ale już o żłobkach owszem.
Mam nadzieję, że nowa forma spodoba się Wam, a mnie wystarczy cierpliwości i samodyscypliny do prowadzenia bloga.
Przez ostatnie pare miesięcy próbowałem uruchomić bloga na WordPressie na pewnym darmowym hostingu. Kluczowym błędem było wykorzystanie właśnie darmowego dostawcy.
Pierwszy miesiąc napawał mnie optymizmem. Stabilna baza danych, szybki transfer... ale to się skończyło. Aktualnie cud się stanie jak baza odpowie na zapytanie przeglądarki/skryptów.
Tak więc wracam.
Jednak nie będę zajmował się głównie projektem foreksowym. Skrupulatnie zbieram dane, przydadzą się do magisterki. na chwilę obecną mogę tylko przekazać, że moje założenia odnośnie badania są słuszne i doskonale nadają się jako wsparcie do podejmowania decyzji inwestycyjnych.
na chwilę obecną nie zaprezentuje też wyników pozostałych par walutowych.
To czym zajmę się w pierwszej kolejności to uzupełnienie swojego internetowego CV. Odniosę sie też do osiągnięć - pojawi się zbiór certyfikatów, dyplomów, czy świadectw.
Ponieważ adres bloga jest moim imieniem i nazwiskiem odchodzę od zasady separacji projektu i życia prywatnego, społecznego. W końcu jest moją wizytówką więc niech obrazuje moje przekonania, poglądy czy opinie. Nie będzie wpisu o kupie mojej córki, ale już o żłobkach owszem.
Mam nadzieję, że nowa forma spodoba się Wam, a mnie wystarczy cierpliwości i samodyscypliny do prowadzenia bloga.
wtorek, 26 marca 2013
odpis od PIT dla krwiodawców
Małe przypomnienie dla wszystkich krwiodawców, którzy w 2012 oddali co najmniej jedną porcję krwi lub jej składników, a jeszcze nie złożyli deklaracji PIT.
Pamiętajcie o pobraniu ze swojej stacji zaświadczenia o wartości złożonych donacji i wpisaniu kwoty w odpowiednie pole formularza.
Pamiętajcie o pobraniu ze swojej stacji zaświadczenia o wartości złożonych donacji i wpisaniu kwoty w odpowiednie pole formularza.
czwartek, 21 marca 2013
Jak przetrwać kryzys nie tylko finansowy - nowczesny survival
Przegapiłem tysięczną odsłoną swojego bloga. Więc z okazji 1010. odsłony odejdę trochę od tematyki walutowej.W tytule pojawia się nowoczesny survival. Wiele osób skojarzy to z przeżyciem w górach po katastrofie lotniczej, część skojarzy z sytuacją w jakiej znaleźli się bohaterowie serialu LOST (przynajmniej jeżeli chodzi o pierwsze sezony) inni ze szkołą przetrwania i osobą Jacka Pałkiewicza. Tak, to jest survival, ale czy nowoczeny? Metody przetrwania nie zmieniaja się od setek lat, źródłem wiedzy jak przetrwać w danym rejonie jest obserwacja ludów zamieszkujących pozornie nieprzystępne terytoria, czasem zwierząt. Zmieniają się tylko narzędzia ułatwiające przetrwanie: lżejszy namiot/śpiwór, wydajniejsza latarka...
Czym jest więc nowoczesny survival?
Dla mnie jest to sposób życia, sztuka związana z każdym aspektem naszego istnienia w cywilizowanym świecie przygotowująca nas na moment kiedy jakiś element cywilizacji nas zawiedzie.
Nowoczesny survivalista nie czeka na katastrofę lotniczą (tym bardziej jej nie powoduje), przygotowuje się np. na:
- awarię sieci elekrtycznej/gazowej/wodnej w mieście/gminie/powiecie
- epidemie
- silne mrozy i obfite opady śniegu
- powodzie
- utrata pracy
Wspomniałem, że to sposób życia.
Oczywiście. To tworzenie zapasów jedzenia i wody, ale także ich wykorzystywanie zapewniając odpowiednią cyrkulację (po co nam 20 przeterminowanych dżemów?). To zakup butli z gazemi małej kuchenki, zioła w doniczkach. To także zapewnienie sobie i bliskim rozrywki kiedy nie możecie opuścić domu. To przygotowanie bezpiecznego miejsca i zapewnienie sobie możliwości dotarcia tam.
To wystrzeganie się kredytów i dywersyfikacja oszczędności; konta, lokaty, gotówka w różnych walutach, złoto i srebro.
W jaki sposób cywilizowany świat może nas zawieść? I co jest najbardziej prawdopodobne? W jaki sposób możemy się chronić? Czego nam brakuje? Czego nie umiemy?
Dzisiejszy świat przynosi wiele pytań, na wiele z nich odpowiedź można znaleźć w nowoczesnym survivalu.
Czy jesteś przygotowany na atak zombie? Tak? A na awarię sieci elektrycznej w twojej okolicy? Już nie?
Wiesz coś więcej o udzielaniu pierwszej pomocy niż proporcja 2oddechy na 30ucisków klatki piersiowej? Nawet tego nie?
Jak ty odpowiedziałbyś na te pytania? Czy twoje odpowiedzi satysfakcjonują cie?
Może to najlepszy moment by zacząć się tym interesować? Jeżeli tak, to polecam jedną z pozycji mojego blogroll'a. Na domowy-survival.pl znajdziecie odpowiedzi na część pytań, a nad resztą na pewno rozgorzeje dyskusja.
wtorek, 26 lutego 2013
Zleciał luty... a tu USD/JPY
Zleciał prawie cały luty, a ty wciąż nie ukazał się wpis odnośnie postępów projektu. Przepraszam. Projektu nie zarzuciłem, ale wnioski jakie nasuwają się po przejrzeniu wyników są jasne.
Każdej godzinie przypisałem jedną z 3 wartości:
Każdej godzinie przypisałem jedną z 3 wartości:
- 1 dla wzrostu kursu ponad spread
- -1 dla spadku kursu o wartość większą niż spread
- 0 dla zmiany krusu o mniej niż wartość spread'u.
Najwyższe prawdopodobieństwo udało mi się ustalić dla(od najwyższego):
- W okresie letnim
- 47,609% dla wzrostu - w godzinach 23-00 (+0,0715)
- 44,372% dla spadku - w godzinach 03-04
- 44,372% dla spadku przy 41,775% dla wzrostu -w godzinach 16-17
- 43,629% dla spadku - w godzinach 15-16
- W okresie zimowym
- 44,245% dla wzrostu - w godzinach 14-15 (+0,1164)
- 44,445% dla spadku - w godzinach 08-09
- 43,885% dla spadku - w godzinach 02-03
- 43,682% dla wzrostu - w godzinach 23-00
- Bez dzielenia na czas letni/zimowy
- 46,133% dla wzrostu - w godzinach 23-00 (+0,0762)
- 43,378% dla spadku - w godzinach 02-03
- 42,510% dla spadku - w godzinach 08-09
- 42,375% dla spadku - w godzinach 10-11
Na zachętę dodałem jeszcze średnią zmianę w danym kierunku z danej godziny. Pamiętając, że spread dla USDJPY to 0,02 to chyba można wykorzystać te dane.
Pełną tabelkę mogę udostępnić drogą mailową. Wystarczy napisać.
Pozostaje pytanie: czy czterdzieści pare procent to dużo, wystarczająco czy wciąż mało.
Jak zwykle zapraszam do komentowania. Mam nadzieję, że moja praca wam posłuży w tak ciekawych czasach.
środa, 6 lutego 2013
Podziękowania
W pierwszej chwili chciałem aby ten post zaczynał się jak poniżej.
Dlatego zdecydowałem się na wykorzystanie kwotowań udostępnionych przez xtb i to im należą się podziękowania. Kto wie, może obejmą patronat medialny nad moją analizą :).
Oczywiście pamietajmy...
Witam.Powstrzymał mnie jednak fakt, że z niewiadomych przyczyn historyczne kursy były przekłamane; kurs każdej z wybranych przezemnie par był dziesięcio krotnie zaniżony dla świeczek sprzed 1.09.2011.
Na wstępie chciałbym podziękować Domowi Maklerskiemu TMS świadczącemu usługę go4x.pl za możliwość skorzystania z zapisu kursów wybranych przeze mnie par walutowych.
Powyższe podziękowania są również źródłem dla danych wyjściowych. Pamiętajmy, że każdy dom maklerski jest w jakimś stopniu market maker'em i może w mniejszym lub większym stopniu wpływać na ceny.
Dlatego zdecydowałem się na wykorzystanie kwotowań udostępnionych przez xtb i to im należą się podziękowania. Kto wie, może obejmą patronat medialny nad moją analizą :).
Oczywiście pamietajmy...
Pamiętajmy, że każdy dom maklerski jest w jakimś stopniu market maker'em i może w mniejszym lub większym stopniu wpływać na ceny.To wciąż jest aktualne.
czwartek, 17 stycznia 2013
Analiza kursów - Czas
Głównym założeniem analizy technicznej jest opieranie się na wykresie i danych bezpośrednio z niego płynących. Trzymając się tego sztywno mnie, jako analityka preferującego właśnie analizę techniczną nie powinny interesować zmiany czasów w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Japonii i Australii. Pewnie w moim badaniu pominąłbym ten aspekt gdyby nie wyjątkowość Japonii, która jak wspomniałem w poprzednim poście - nie wprowadziła zmian czasu między letnim, a zimowym.
wtorek, 15 stycznia 2013
Zmiana czasu
Jak obiecałem, tak sprawdziłem. Zmiana czasu będzie miała znaczący wpływ na analizowane dane gdyż Japonia jako jedyny z interesujących mnie kraji nie wprowadziła rozróżnienia czasu na letni i zimowy.
"Zmianę czasu" - na letni lub zimowy - stosuje się w około 70 krajach na całym świecie. Obowiązuje on we wszystkich krajach europejskich (z wyjątkiem Islandii) i wielu innych, m.in. w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i Nowej Zelandii. Jedynym wysoko uprzemysłowionym państwem, które nie wprowadziło czasu letniego, jest Japonia. - źródło:http://www.zmianaczasu.pl/
piątek, 11 stycznia 2013
Założenia do projektu 2013
Jak obiecałem, dzisiaj zamieszczam założenia do projektu.Celem jest zanalizowanie zmian kursów wciagu doby i znalezienie godziny dla ktorej mozna istnieje największa szansa na zrealizowanie transakcji z zyskiem.
Badane pary walutowe to:
- USD/JPY
- GBP/JPY
- AUD/JPY
Te cztery waluty zostały wybrane ze względu na cztery główne giełdy walutowe, dzięki którym możemy cieszyć się nieprzerwaną pracą rynku przez sześć dni w tygodniu.
Czas na harmonogram prac.
W styczniu zostanie zebrany materiał za lata 2011 i 2012 oraz informacje na temat zmiany czasu między letnim, a zimowym i ustalenie
W lutym analizie zostanie poddany kurs USD/JPY za lata 2011 i 2012 oraz styczeń 2013r.
W marcu analizowany będzie kurs GBP/JPY za lata 2011 i 2012 oraz luty 2013r.
W kwietniu analizowany będzie kurs AUD/JPY za lata 2011 i 2012 oraz marzec 2013r.
W maju pojawi się wstępny wniosek łączący obserwacje trzech kursów.
Począwszy od czerwca w pierwszym pełnym tygodniu publikowany będzie wniosek z obserwacji i trafności wniosków na podstawie ostatniego pełnego tygodnia poprzedniego miesiąca.
Oto szczegóły projektu. I to co mogę napisać już teraz to to, że jest to moje najdokładniej skonkretyzowane postanowienie Nowo Roczne.
Miłej lektury na najbliższe miesiące.
środa, 2 stycznia 2013
W nowym roku
I tak oto Nowy Rok przyniósł 2 ważne zmiany.
Pierwsza z nich dotyczy oczywiście mojego bloga.
W dziale Dla Pracodawcy pojawił się link do mojego internetowego CV. Po kliknięciu w odnośnik zostaniemy przekierowani do strony. Na niej znajdują się wszystkie dane jak na CV oraz link do pobrania aktualnego dokumentu.
Druga zmiana dotyczy zmiany klasyfikacji jednego dobra. Od 01.01.2013r. kawa latte przestala byc napojem mlecznym, zarazem przestała obowiązywać preferencyjna 8% stawka VAT. Od nowego roku jest to podstawowe 23%. Cóż, stwierdzenie że kawa z mlekiem to nie kawa straciło poparcie w ustawie o VAT.
Mam nadzieję, że nie spowoduje to u nikogo nagłej niechecci do małej czarnej lub bialej o poranku.
Pierwsza z nich dotyczy oczywiście mojego bloga.
W dziale Dla Pracodawcy pojawił się link do mojego internetowego CV. Po kliknięciu w odnośnik zostaniemy przekierowani do strony. Na niej znajdują się wszystkie dane jak na CV oraz link do pobrania aktualnego dokumentu.
Druga zmiana dotyczy zmiany klasyfikacji jednego dobra. Od 01.01.2013r. kawa latte przestala byc napojem mlecznym, zarazem przestała obowiązywać preferencyjna 8% stawka VAT. Od nowego roku jest to podstawowe 23%. Cóż, stwierdzenie że kawa z mlekiem to nie kawa straciło poparcie w ustawie o VAT.
Mam nadzieję, że nie spowoduje to u nikogo nagłej niechecci do małej czarnej lub bialej o poranku.
piątek, 28 grudnia 2012
Rachunek sumienia na koniec 2012
Na samym początku tego roku ruszyłem z pomysłem strony, takiej czysto "o mnie". Powstała. miała nawet domenę, a ten blog miał służyć jej pozycjonowaniu i komunikacji z potencjalnymi odbiorcami.
W pierwszym poście napisałem, że napiszę coś o sobie, załączę CV i opiszę projekt-niespodziankę. Projekt został odkryty już w drugim poście, miałem w nim badać zmianę kursu i znaleźć najlepsze godziny na trading.
Krytycznie patrząc to nie wyszło najlepiej.
Strona padła, blog przejął jej funkcję.
Ponieważ CV było załączone na stronę też trzeba odznaczyć jako undone.
Najtrudniej przyznać się do tego, że zawaliłem projekt. Niby można przeczytać parę wpisów, obejrzeć wykres i tabelkę. Ale tylko dla jednej pary walutowej, a miały być trzy.
Rok 2012 nie posłużył takiemu pomysłowi.
W sumie to udała się tylko zmiana szaty graficznej (tu dziękuję ekipie allblogtools.com), a przy dostosowaniu kodu udało się też podpiąć portale społecznościowe. Linki do twitter'a, facebook'a, a także do Google+ znajdują się na górnej belce nawigacyjnej. Do profilu na serwisie od Google odsyła też link w dziale "Ja..." po prawej stronie.
Co prawda gdzieniegdzie można jeszcze znaleźć jeszcze "w budowie", ale obiecuje, że w bliższej przyszłości zostanie to zastąpione treścią docelową.
W pierwszym poście napisałem, że napiszę coś o sobie, załączę CV i opiszę projekt-niespodziankę. Projekt został odkryty już w drugim poście, miałem w nim badać zmianę kursu i znaleźć najlepsze godziny na trading.
Krytycznie patrząc to nie wyszło najlepiej.
Strona padła, blog przejął jej funkcję.
Ponieważ CV było załączone na stronę też trzeba odznaczyć jako undone.
Najtrudniej przyznać się do tego, że zawaliłem projekt. Niby można przeczytać parę wpisów, obejrzeć wykres i tabelkę. Ale tylko dla jednej pary walutowej, a miały być trzy.
Rok 2012 nie posłużył takiemu pomysłowi.
W sumie to udała się tylko zmiana szaty graficznej (tu dziękuję ekipie allblogtools.com), a przy dostosowaniu kodu udało się też podpiąć portale społecznościowe. Linki do twitter'a, facebook'a, a także do Google+ znajdują się na górnej belce nawigacyjnej. Do profilu na serwisie od Google odsyła też link w dziale "Ja..." po prawej stronie.
Co prawda gdzieniegdzie można jeszcze znaleźć jeszcze "w budowie", ale obiecuje, że w bliższej przyszłości zostanie to zastąpione treścią docelową.
poniedziałek, 7 maja 2012
Projekt - wstęp
Zabrałem się w końcu za projekt.
Na pierwszy ogień poszła para USD/JPY. Przygotowując się do pracy nad nią określiłem metodologię badań.
Metodologia
Ponieważ celem tego badania jest znalezienie optymanego czasu na zawarcie transakcji pobrałem dane godzinowe i określiłem zmianę waloru w przeciągu tej godziny (różnica między ceną zamknięcia a otwarcia) oraz kwadrat tej zmiany.
Następnie określiłem średnie godzinowe (średnie z danej godziny w różnych dniach).
Średni kwadrat zmiany pozwolił określić momenty, kiedy zmiany są największe, a dopiero średnia różnica wskazuje preferowany kierunek.
USD/JPY
Postępując zgodnie z powyższymi założeniami otrzymałem takie oto wyniki:
![]() |
| opracowanie: Przemysła Zawadzki na podstawie xtb.pl |
Z powyższych wyników wybrałem najciekawsze:
| godzina | średnia zmiana |
| 02:00:00 | -0,00344 |
| 14:00:00 | 0,00152 |
| 16:00:00 | -0,00906 |
Jako gracza rynku FOREX wartości ujemne/dodatnie rozpatruję tylko jako kierunki zajmowanych pozycji, a wartość bezwzględna daje potencjalną wielkość zysku.
Powyższa tabelka pokazuje godziny dla których średni kwadrat zmian osiągał największe wartości (największe wachania cen) oraz średnią zmiane w tych godzinach.
Na dzisiaj to już tyle. W najbliższych dniach postaram się publikować efekty dalszej pracy nad USDJPY. Zapraszam też do komentowania, krytykowania i podpowiadania dalszych rozważań.
wtorek, 24 kwietnia 2012
Zmiana koncepcji
Pomysł ze stroną i osobnym blogiem troche nie wypalił. Strony nikt nie odwiedził, czemu trudno się dziwić. Tragiczne pozycjonowanie, brak czasu na systematyczne aktualizacje treści, brak czasu pracy nad projektem.
Plan zmian:
Plan zmian:
- Przenieść i podpiąć wszystko pod tego bloga.
- Zrobić podpiecie do portali społecznościowych.
- Rozpocząć projekt.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



.png)